A A AAktualnościkomentarze (23)

Inowrocław. Sanatorium Oaza, dawny Metalowiec, będzie spółką pracowniczą

Właścicielami sanatorium Oaza, dawny Metalowiec w Inowrocławiu, będą pracownicy

Właścicielami sanatorium Oaza, dawny Metalowiec w Inowrocławiu, będą pracownicy

Sanatorium Oaza, czyli dawny Metalowiec, w Inowrocławiu będzie spółką pracowniczą. Kupiła je obecna dyrektor Urszula Iwicka, laureatka naszego plebiscytu "Kobieta przedsiębiorcza".

Czytaj też: Inowrocław. Znane sanatorium Oaza, czyli dawny Metalowiec, będzie sprzedane

- Wygląda na to, że przejmę sanatorium razem z pracownikami - mówi Iwicka. - Transakcja nie jest jeszcze sfinalizowana, bo chcemy tutaj utworzyć spółkę pracowniczą, więc to musi potrwać. Myślę jednak, że pod moim przewodnictwem, ale wspólnymi siłami, damy radę w tym biznesie!

Metalowcy postawili warunki dotyczące Oazy

Jesienią ubiegłego roku Federacja Związków Zawodowych "Metalowcy", będąca właścicielem "Oazy", wystawiła sanatorium na sprzedaż w drodze dwuetapowych negocjacji. W pierwszym etapie wybierano oferentów spełniających postawione warunki, a w drugim toczyć miały się właściwe negocjacje.

Przyszły właściciel "Oazy" wykazać musiał się dobrą kondycją finansową. Ponadto federacja związkowa żądała od niego deklaracji kontynuowania działalności sanatoryjnej oraz poszerzania jej oferty. Od nabywcy obiektu oczekiwano też gwarancji dla pracowników, czyli utrzymania warunków pracy i płacy przez określony czas.

Oaza: to będzie spółka pracownicza 

Jak wspomniała Urszula Iwicka, transakcja zakupu sanatorium nie jest jeszcze zakończona, bo trwa tworzenie spółki pracowniczej, w ramach której będzie działać w przyszłości ta placówka uzdrowiskowa.

Federacja Związków Zawodowych "Metalowcy", właściciel NZOZ Sanatorium Uzdrowiskowego - Ośrodka Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej "Oaza", wyraziła już zgodę na taką formę działalności gospodarczej.

- Dla nas najważniejsze jest dobro pracowników, a w tym przypadku nie trzeba się martwić, mają wiele praw - twierdzi Romuald Wojtkowiak, szef federacji. - Przekazujemy "Oazę" w ręce ludzi doświadczonych i od lat całym sercem związanych z sanatorium. Kto, jak kto, ale oni na pewno razem dadzą radę udźwignąć ten ciężar, bo zapewne łatwo nie będzie.

Czytaj też i zobacz: Lodołamacze 2011 na Kujawach i Pomorzu. Te firmy kruszą lody i zatrudniają niepełnosprawnych pracowników, m.in. sanatorium Oaza w Inowrocławiu [LISTA I ZDJĘCIA]

Komentarze (23)

  • 2012-03-14, 08:35

    "Kupiła je obecna dyrektor Urszula Iwicka" to jest prawda. Pracownicy są tylko przykrywką żeby nie mówiło się, że tylko Pani Iwicka na tym skorzysta. Ciekawe czy zainteresuje się ktoś kulisami tego przetargu. Czy wszyscy pracownicy przystąpili do spółki? A jeśli nie to dlaczego tego nie zrobili? A to co mówi Pan Wojtkowiak to kpina.

  • 2012-03-14, 11:20

    Wiadomo, że coś co jest prywatne jest lepiej zarządzane. Żczyę zalodze sanatorium sukcesów

  • 2012-03-14, 17:51

    Prywatne znaczy dobre?
    a państwowe kiedyś było najlepsze, no to jak to jest?

  • 2012-03-14, 17:56

    I będzie jak z pracownikami Zakładów Mięsnych za upadłość S-ki pracowniczej do której dojdzie za jakiś czas zapłacą swoimi majątkami pracownicy udziałowcy.

  • 2012-03-15, 08:49

    "Kujawska zawiść" - takie sformułowanie dla mnie jest co najmniej mową nienawiści i ksenofobią. jak tak można obrażąć Kujawiaków? Nie wystarczy podbój mentalny tych terenów po 1945 r. kiedy wyższe stanowiska objęli namaszczeni przez PZPR przybysze z centralnej Polski?

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.