A A AZ regionukomentarze (0)

Kilka tysięcy piskląt trafiło do gospodarstw hodowlanych

Agnieszka Czerwińska podczas pakowania piskląt do kartonów

Agnieszka Czerwińska podczas pakowania piskląt do kartonów

Pierwsze pisklęta z tegorocznego wylęgu trafiły z Kołudy Wielkiej (gmina Janikowo) do gospodarstw hodowlanych.

 

 
Kilka tysięcy jednodniowych piskląt z fermy zarodowej Krajowego Ośrodka Badawczo-Hodowlanego Gęsi w Kołudzie Wielkiej odbierał hodowca z Tomaszowa Mazowieckiego. W tym roku, od maja do lipca, z jaj wykluje się co najmniej 260 tys. piskląt gęsi białej kołudzkiej. Są to wyhodowane rody gęsi mięsnych i nieśnych, które nabywają gospodarstwa z wielu rejonów Polski. Tutaj, w wyniku prac naukowych nad doskonaleniem cech biologicznych i hodowlanych, zapoczątkowanych przeszło 40 lat temu, gęś biała kołudzka osiągnęła wspaniałe mięso, odznaczające się specyficznymi walorami smakowymi i zdrowotnymi. Do żywienia stosuje się najlepsze pasze drobiowe i naturalne pożywienie. Nic dziwnego, że większość produkcji trafia na niemiecki rynek.
Pierwszy w Europie

 

Długoletnie tradycje i osiągnięcia zakładu doświadczalnego Instytutu Zootechniki sprawiły, że w Kołudzie Wielkiej utworzono Krajowy Ośrodek Badawczo-Hodowlany Gęsi. Jedyny w Europie. Dyrektor ośrodka dr inż. Halina Bielińska uważa, że również polski konsument powinien częściej sięgać po gęsinę.

- Zachęcamy gospodynie wiejskie do hodowli gęsi w warunkach przydomowych. To przecież staropolska tradycja. Gęś kołudzka jest odporna na choroby, doskonale funkcjonuje w polskich warunkach. Gęsina może być uzupełnieniem domowego jadłospisu. Tym bardziej teraz, gdy tak bardzo drożeje wieprzowina - mówi dr Bielińska. Sprzedaż piskląt dla gospodyń odbywa się w każdy czwartek.

 

 

Więcej na temat: pisklęta, ferma

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.