Mrozi, a składy węgla mają pełne ręce roboty

05:00 pt. 03-02-2012 — tik

A A A

Mrozi, a składy węgla mają pełne ręce roboty

W bydgoskim składzie opału przy ul. Chodkiewicza praca wre

- Kupiłem dwie tony węgla - mówi Jerzy Janowski spod Bydgoszczy. - Wczoraj rano termometr wskazywał minus 20 stopni. Boję się, że jeśli temperatura się utrzyma, nie wystarczy mi to do końca sezonu grzewczego.

Przyszło ochłodzenie, zapełniły się i składy opału. - Jest dużo więcej kupujących - cieszy się Jacek Frankowski z firmy Węglokoks-Bis w Toruniu.

Czytaj też: Brak zimy nie cieszy wszystkich. Martwi tych, którzy na niej nie zarabiają

- W porównaniu z zeszłym miesiącem liczba klientów podwoiła się - dodaje Arkadiusz Pruszak, prezes firmy Składywęgla.pl działającej głównie w naszym regionie. - Połowa z nich kupuje po jednym worku, pozostali najczęściej od tony do dwóch. - Jest sporo osób, które zwlekały wcześniej z zakupami - wyjaśnia Jan Stodolski, właściciel bydgoskiego składu. - Robią różne zakupy, od małych do kilkutonowych. Wszystko zależy od grubości portfela.

Od jesiennej podwyżki ceny utrzymują się na tym samym poziomie.

Przeczytaj: Mrozy w Kujawsko-Pomorskiem. Niektóre firmy robią na tym niezły biznes!

Więcej informacji niebawem albo w papierowym wydaniu Gazety Pomorskiej.

E-wydanie Gazety Pomorskiej

Nie możesz kupić papierowego wydania naszej gazety? Teraz możesz dowiedzieć się, co dzieje się w twoim regionie, kraju i świecie także czytając e-wydanie "Pomorskiej" KLIKNIJ TUTAJ.

Katarzyna Gliszczyńska
Nie oddano jeszcze żadnego głosu