A A AAktualności2013-06-16, 08:00komentarze (46)

Podwyżka płacy minimalnej od 2014 roku. Pracownik zyska tylko 80 zł, firma straci aż 1150 zł

Podwyżka płacy minimalnej od 2014 roku na pewno uderzy w portfele przedsiębiorców, m.in. tych początkujących

Fot.: SXC

Podwyżka płacy minimalnej od 2014 roku na pewno uderzy w portfele przedsiębiorców, m.in. tych początkujących

 Z 1600 do co najmniej 1680 zł ma wzrosnąć w 2014 roku minimalne wynagrodzenie.

 Taka podwyżka oznaczałaby, że przedsiębiorca, który płaci pracownikowi pensję minimalną, poniósłby w przyszłym roku dodatkowy koszt co najmniej 1159,08 zł w skali roku na jednego pracownika - szacuje Tax Care.

W przypadku zatrudnienia na tych warunkach pięciu osób, koszty wynagrodzenia wzrosłyby o ponad 5 795 zł. Na tym nie koniec. Podwyżka wynagrodzenia minimalnego oznacza też wyższe składki ZUS dla początkujących przedsiębiorców.

Związkowcy proponowali, by w 2014 r. minimalne wynagrodzenie wzrosło o 120 zł, do 1720 zł. Pracodawcy godzą się natomiast na podniesienie minimalnego wynagrodzenia o wskaźnik wynikający z ustawy, czyli ponad 80 zł. Rząd proponuje, żeby płaca minimalna wyniosła w przyszłym roku 1680 zł. Taka podwyżka wpłynęłaby nie tylko na wzrost samej pensji wypłacanej pracownikowi, ale też pozapłacowych kosztów, jakie ponosi zatrudniająca go firma. Podwyżka płacy minimalnej oznacza bowiem automatyczny wzrost składek na ubezpieczenie społeczne, fundusz pracy i fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych.

Pracodawca, który dziś zatrudnia pracownika i płaci mu pensję minimalną, czyli 1600 zł brutto, ponosi łączny koszt jego zatrudnienia na poziomie 1931,84 zł. Jeśli pensja wzrosłaby, jak proponuje rząd, do 1680 zł miesięczne, obciążenie pracodawcy zwiększyłoby się do 2028,43 zł, czyli o 96,59 zł. W skali roku oznaczałoby to wzrost wydatku na jednego pracownika o 1159,08 zł.

 

W przypadku, gdyby minimalne wynagrodzenie osiągnęło poziom 1720 zł zgodnie z propozycją związkowców, miesięczny koszt zatrudnienia jednego pracownika wzrósłby do 2076,73, co oznaczałoby wzrost miesięcznego kosztu zatrudnienia pracownika z pensją minimalną o 144,89 zł (w zestawieniu z obecną pensją 1600 zł). Dzisiejsza decyzja rządu oznacza, że w przyszłym roku wynagrodzenie minimalne wzrośnie co najmniej o 80 zł. Propozycja rządu trafi teraz bowiem do Trójstronnej Komisji, a efektem jej prac może być większa podwyżka. Na ostateczne uzgodnienie tej kwestii Komisja ma czas do 15 lipca.

Wzrost minimalnjej to cios w firmy zatrudniające niewykwalifikowanych pracowników

Proponowaną podwyżkę odczują przede wszystkim przedsiębiorcy zatrudniający pracowników o niskich kwalifikacjach, wobec których najczęściej stosuje się płacę minimalną. Nie ma ona natomiast znaczenia dla firm, których pracownicy otrzymują wynagrodzenia wyższe od wyznaczonego ustawą poziomu płacy minimalnej. Oczywiście koszt związany z zatrudnieniem pracowników na pensji minimalnej będzie tym większy, im więcej osób pracuje w firmie na takich zasadach. Do jednego pracownika przedsiębiorca dopłaci od nowego roku 1159,08 zł, a do pięciu - już 5 795 zł.

Podwyżka płacy minimalnej z 1600 zł do 1680 zł nie oznacza jednak, że pracownik otrzyma miesięcznie o 80 zł więcej. Obecnie osoba, której wynagrodzenie brutto wynosi 1600 zł zarabia "na rękę" 1 181,38 zł. Po podwyżce pracownikowi zostałoby 1237,20zł, czyli o 55,82 zł więcej. Rocznie pracownik zyskałby 669,84 zł.

 

Nowi przedsiębiorcy zapłacą wyższy ZUS

Wzrost płacy minimalnej wpłynie także na wysokość składek ZUS początkujących przedsiębiorców, którzy przez 2 lata od rozpoczęcia działalności mają prawo do preferencyjnych składek ZUS - płacą niższe składki na ubezpieczenia społeczne, są także zwolnieni z wpłat na Fundusz Pracy. Jedynie ubezpieczenie zdrowotne płacą w takiej samej wysokości, jak pozostali przedsiębiorcy (przy czym w przypadku składki zdrowotnej podstawą wymiaru nie jest płaca minimalna, dlatego poniższe wyliczenia dotyczą tylko składek na ubezpieczenia społeczne).

Dla rozpoczynających działalność podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym) stanowi kwota nie niższa niż 30% minimalnego wynagrodzenia. W tym roku minimalne wynagrodzenie wynosi 1600 zł, a zatem podstawą wymiaru jest kwota 480 złotych. W efekcie składka na ubezpieczenie społeczne dla początkującego przedsiębiorcy wynosi obecnie 153,12 zł miesięcznie (przy założeniu, że przedsiębiorca opłaca dobrowolną składkę chorobową).

Po podwyżce płacy minimalnej do 1680 zł podstawa wymiaru tych składek wynosiłaby 504 zł. Tym samym miesięczne składki na ubezpieczenia społeczne wzrosłyby z 153,12 zł do 160,78 zł. W efekcie obciążenia początkującego przedsiębiorcy wobec ZUS (ubezpieczenia społeczne z chorobowym) byłyby wyższe o 7,66 zł miesięcznie, czyli o ponad 90 zł rocznie.

Wyższe kary za przewinienia podatkowe

W przypadku wzrostu minimalnego wynagrodzenia do 1680 zł wzrosną także kary za przestępstwa i wykroczenia skarbowe. Przykładowo najniższy mandat za wykroczenie skarbowe wzrósłby do 168 zł, czyli o 8 zł, a najwyższy do 3360 zł.

Jednocześnie wzrośnie także próg kwotowy, od którego czyn jest kwalifikowany jako przestępstwo. Obecnie podatnik, który naruszy przepisy prawa podatkowego odpowiada za wykroczenie, gdy narażony na uszczuplenie podatek nie przekroczył 8 tys. zł. W przypadku wzrostu o 80 zł minimalnego wynagrodzenia odpowiedzialność za przestępstwo zaczynałaby się powyżej 8400 zł.

Źródło: Tax Care

Komentarze (46)

  • ~michal tchorzewski 2013-06-16, 17:03

    ja pierdole jak mozna pracowac za 1680 brutto...to jakas paranoja... proponuje takie wynagrodzenie dla politykow....ostatnio w polsce bylem i w 8 dni poszlo 3000 zl na w sumie nic kilka piw i czynsz miesieczny dla mamy...na dzien dzisiejszy minimalna placa netto powinna wynosic co najmniej 3500 zl...moze wtedy za 20 lat polska nie upadnie...a ludzie beda mieli dzieci... ludzie otworzcie oczy... atak na sejm i tyle jak moze byc na reke 1200 skoro czynsz wynosi 1500 z rachunkami??????jak??????a 8 proc zarabia z 100 000 miiesiecznie...  zdobyc rownosc sila bo slowem mozna se dupoe podetrzec,rewolucja i zniesienie 3/4 urzedasow i do roboty zlodzieje

     

  • ~nn 2013-07-26, 12:06

    gorzej, że większość urzędników, tych którzy najwięcej mają na głowie i harują, ma niewiele wyższą pensję... tylko srednie stawki zawsze ładnie wyglądają, zwłaszcza po wliczeniu do średniej pensji kierowniczych...

  • ~pracownik 1 2013-08-25, 14:21

    gdyby wprowadzono płace na poziomie 3500zł to 99% polskich firm upada wyobraz sobie pracodawce który musi wydawac dwukrotnie wiecej na pracowników niz teraz , wiesz co by zrobił ,przeniósł by interes to kraju gdzie płaca jest mniejsza i wtedy polska naprawde by upadła ,proponuje Ci załóz biznes i płac pracownikom po 3500 zł a nie wymadrzaj się w internecie

  • ~Zolar86 2013-09-17, 22:32

    Wydaje mi się, że jesteś właścicielem firmy. Teraz pomyśl dlaczego np. w UK, gdzie zarabia się dużo lepiej, a ceny są podobne, jest silna gospodarka? Im więcej człowiek zarabia, tym więcej wydaje/ inwestuje. Jest to prosta zasada. Dlaczego Polska leży i kwiczy? Przy minimalnej krajowej po opłaceniu rachunków człowiek jest już przed wypłatą i myśli jak przeżyć miesiąc. Najpierw są realizowane potrzeby podstawowe, a później wyższego rzędu. Kowalski nie pójdzie do restauracji, skoro nie starczy mu na chleb. To chyba proste i logiczne? Kuleje restauracja, jej dostawcy i jeszcze wiele innych osób. Kółeczko się zamyka.

  • ~wedian 2013-09-20, 15:21

    pomyśl człowieku ile taki pracownik zarabia dla pracodawcy a potem pisz głupoty. Wszyscy piszą ile to trzeba wydać na pracownika, ale nikt nie pisze ile ten swoją ciężką pracą zarobi na swojego " szefa " . Mój pracownik zarabia min. 2500 netto na start, każdy wyrabia normę, a nawet więcej i za to też mają premię i nikt nigdy nie myślał o podwyżce, bo wszyscy są zadowoleni, a 1600 to wstyd płacić taką kasę. No chyba, że na 1/2 etatu. 

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.