A A AAktualnościkomentarze (3)

Umorzenie składek ZUS. Czekać na abolicję ZUS czy płacić? - pytają przedsiębiorcy

Umorzenie składek ZUS. Liczy na nią m.in. Zbigniew Jarugowski. Pokazuje dokumenty, że nie pracował, więc nie zarabiał, a ubezpieczyciel każe mu płacić

Umorzenie składek ZUS. Liczy na nią m.in. Zbigniew Jarugowski. Pokazuje dokumenty, że nie pracował, więc nie zarabiał, a ubezpieczyciel każe mu płacić

Słyszeliśmy, że państwo umorzy nam zaległe składki ZUS razem z odsetkami. Jednak ustawa jeszcze nie weszła w życie, a my dostaliśmy wyroki, z których wynika, że jesteśmy dłużnikami. Co robić? Płacić czy czekać? - pytają nasi przedsiębiorcy.

Czytaj też: Abolicja ZUS. Tylko dla firm, które nie uległy presji ZUS i nie zapłaciły składek razem z odsetkami

Zbigniew Jarugowski mieszka w powiecie nakielskim. Jako jednoosobowa firma świadczył usługi transportowe dla dużego zleceniodawcy. Niestety, to był jego jedyny kontrakt.

Umorzenie składek ZUS. Jest projekt, jest nadzieja

- Gdy w 2002 roku został zerwany, postanowiłem zamknąć swój biznes. Pojechałem do nakielskiego inspektoratu ZUS, gdzie usłyszałem od urzędniczki, że w tej sytuacji, by nie płacić składek, wystarczy zawiesić działalność. Tak też zrobiłem - wspomina pan Zbigniew. - W 2009 roku ZUS przysłał mi pismo z informacją, że jestem mu winien ponad 50 tys. zł za zaległe składki razem z odsetkami karnymi. Mimo że w tym czasie nie pracowałem i nie zarabiałem, czego dowodem są moje PIT-y! Na pewno poznałbym tę urzędniczkę z nakielskiego ZUS, która mi wtedy udzieliła takiej porady. Tymczasem dwa tygodnie temu w Sądzie Gospodarczym w Bydgoszczy zapadł wyrok: muszę oddać ZUS 50 tys. zł.

Czytaj też: Abolicja ZUS 2012. Uwolni od zaległych składek tysiące nękanych firm

Były przedsiębiorca czeka na uzasadnienie wyroku z sądu, zamierza złożyć apelację. Ucieszył się, gdy usłyszał o projekcie ustawy o powszechnym umorzeniu zaległych składek ZUS, który trafił do Sejmu. Przypomnijmy, dotyczy firm, które w latach 1999- 2009 zawiesiły działalność lub wybrały niższe składki z tzw. pracy chałupniczej. Ubezpieczyciel zaczął je nagle wzywać do zapłaty. Skala zjawiska jest duża, także w Kujawsko-Pomorskiem.

- To poselski projekt ustawy, który od marca tego roku jest dopiero na etapie konsultacji społecznych - komentuje Sebastian Ćwiora, radca prawny z Kancelarii Prawniczej Lege Artis Kuropatwiński Lewicki w Bydgoszczy. - Ponadto umorzenie zaległych składek ma być uzależnione od spełnienia wielu warunków.

Abolicja ZUS. To jeszcze nie jest prawo!

Związek Pracodawców i Przedsiębiorców, który pracował nad tymi przepisami, sugeruje np., że abolicja mogłaby objąć tylko firmy od 2009 roku już regularnie opłacające ZUS, a nie dotyczyć tych, które uległy presji ZUS i oddały mu pieniądze, czyli nie będzie szansy na zwrot gotówki.

- Poza tym projekt, który przeszedł całą ścieżkę legislacyjną, zwykle znacząco różni się od pierwotnego - dodaje radca prawny. - Niestety, dziś to wygląda tak, że przedsiębiorcy, którzy mają problemy, nie mogą skutecznie odwoływać się w toczących się przeciwko nim procesach do projektu ustawy, bo to nie jest obowiązujące prawo! Mogą jedynie poszukiwać rozwiązań w aktualnych przepisach o ubezpieczeniach społecznych.

Czytaj też: Przedsiębiorcy skarżą ZUS. Najpierw kazał zawiesić firmę, teraz za to ściga i każe płacić składki z odsetkami

* Nazwisko przedsiębiorcy na jego prośbę zostało zmienione.  

Komentarze (3)

  • ~Grzegorz12c 2012-08-07, 20:07

    Należało by  nastepnie zlikwidować ten cały bandycki ZUS-owski moloch i dotychczasowy system ubezpiećzeń społecznych, winnych milionowych nadużyć  i niegospodarności w tej chorej instytucji osądzić a pieniądze przekazać do OFE. Wprowadzić nieobowiązkowe ubezpieczenia emerytalne (podmioty prywatne). Ile każdy uzbiera - tyle dostanie na starość. To samo dotyczy kolejnego chorego tworu w tym kraju - czyli NFZ - trzeba zastąpić go powszechnymi w całym cywilizowanym świecie kasami chorych. Wtedy na pewno służba zdrowia będzie miała wystarczającą ilość pieniędzy a szpitale nie będą bankrutować!!! Ja sam od ponad 2 lat walczę z ZUS - bo też byłem chałupnikiem na działalności. Stosy pism, decyzji.....już powoli mam dosyć, czekam na tą abolicję jak na zbawienie bo jestem inwalidą II grupy pracującym za 1200 zł i nie miałbym za co zapłacić im ponad 30 tys.zł jak to wyliczyli w układzie ratalnym na 96 miesięcy, musiałbym oddawać prawie połowę swojej marnej pensji w Z.P.Chr. Nie podpisałem tego układu-już wystapiłem o umorzenie (2 raz) Samej tzw.oplaty prolongacyjnej (oprócz odsetek ponad 7000 zł) wyliczyli mi tam ponad 5000 zł- co jest zwykłym draństwem!!! Zastanawiam się czy nie podpada to pod ustawę antylichwiarską... Nadto od stycznia br.pozbawiono mnie renty, o którą walczę w sądzie, jako schorowany człowiek muszę się włóczyć po sądach (osoba niedowidząca, tracąca wzrok z powodu jaskry)

  • ~Jan44 2012-09-26, 13:13

    Aktualny stan prac nad ustawą umorzeniową wygląda tak:

    http://zus.pox.pl/zus/umorzenie-skladek-zus-co-z-ustawa.htm

  • ~monikaaaa 2012-10-02, 08:43

    Czekać na abolicję. To chyba pierwszy pozytyw od lat, jaki wprowadza państwo dla przedsiębiorców. Na szczęście mojej firmy to nie dotyczy. Działamy w Delaware. Tam nie ma dochodowego, zusu, ani vatu. Całość obsługuje dla nas kancelaria Polinvestor i nie ukrywamy, że naprawdę ten krok był dla nas szczególny. Mamy nieporównywalnie więcej środków na inwestycje.

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.