A A AAktualnościkomentarze (3)

Zachem Bydgoszcz. Jeśli ktoś zarabia więcej niż 4,5 tys. zł brutto, jego pensja zostanie obniżona

Waldemar Tomczuk i Andrzej Zakrocki: ci szefowie związków w Zachemie są po tej samej stronie

Waldemar Tomczuk i Andrzej Zakrocki: ci szefowie związków w Zachemie są po tej samej stronie

Związkowcy z zakładowej "Solidarności" w Zachemie pojechali wczoraj do Warszawy prosić ministra o pomoc w znalezieniu inwestora branżowego dla bydgoskiej firmy. Prezes: - Pomoże nam nowa technologia, nad którą pracujemy.

 - Spotkaliśmy się z wiceministrem Adamem Leszkiewiczem - zdradza Andrzej Werner, szef "Solidarności". - Prosiliśmy go o znalezienie inwestora lub pomoc Agencji Rozwoju Przemysłu. Boimy się o przyszłość firmy i pracowników. Nie widzimy innych perspektyw rozwoju.

Czytaj też: Zachem Bydgoszcz. Związkowcy złożyli broń

Ciech lada dzień weźmie więcej akcji

Krew części związkowców - zdania na ten temat są podzielone - wzburzyła niedawna sprzedaż zakładu pianek razem ze 140-osobową załogą.

Ciech zapłacił Zachemowi 57 mln zł, choć trudno mówić o kupnie, skoro grupa chemiczna posiada ok. 90 proc., czyli większościowy pakiet akcji w bydgoskiej fabryce. Dodajmy jeszcze, że - jak poinformowała nas Magdalena Dąbrowska z biura prasowego Ministerstwa Skarbu Państwa - pod koniec lipca Ciech ma przejąć kolejne 5 proc. akcji Zachemu, które należą do SP.

Czytaj też: Zachem nie będzie zamknięty, pracownicy nie stracą roboty!

- Sprzedaż zakładu pianek to początek końca Zachemu, jeżeli pozbywa się swojego najlepszego biznesu - uważa Waldemar Tomczuk, szef związku zawodowego "Zmiana". - Ta jedyna firma nie przynosiła strat. A co ze 140-osobową załogą? Przez rok, dzięki pakietowi gwarancji pracowniczych, ma pewność, że nie straci roboty? Tylko co dalej? Coraz głośniej mówi się, że pensje pójdą w dół o 15 procent. Zarząd już obniżył je sobie, tylko inaczej, jeśli ktoś zasiada w kilku radach nadzorczych, a inaczej, gdy zarabia 2400 zł brutto miesięcznie, jak niektórzy robotnicy. Boimy się o pracę. Ale wiem też dobrze, że płynność finansowa w Zachemie wcale nie jest zła, więc mamy prawo walczyć o podwyżki, co jest dla niektórych solą w oku. Inflacja poszła w górę, wszystko drożeje, a my cofamy się.

 - Nasza firma zostanie rozczłonkowana - Tomczukowi wtóruje Andrzej Zakrocki, szef "Solidarności 80" . - Gdzie są inwestycje, które obiecywał Ciech, gdy nas prywatyzował?

Zarobki w dół? Tylko najwyższe

Większym optymistą jest Andrzej Smarzyński, przewodniczący "Pracowników Technicznych i Ekonomicznych" : - Wierzę, że sprzedaż zakładu pianek była podyktowana chęcią ratunku Zachemu. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji. Trzeba zrobić wszystko, by ratować firmę. Nikt przecież nie chce, ani związkowcy, ani zarząd, by firma upadła i ponad 1000 osób zatrudnionych w Zachemie poszło na bruk!

Konrad Mikołajski, prezes Zachemu nie zaprzecza, że firma ma problemy, m.in. z powodu zadłużenia spowodowanego kryzysem. Wynosi ok. 450 mln zł, zaś należności są na poziomie 184 mln zł: - Jednak potrzebujemy spokoju, a nie zamieszania, zabiegi części związkowców nie służą nikomu.

- Być albo nie być dla Zachemu to nowa technologia produkcji TDI, on daje firmie aż 60 proc. przychodu, nie zaś pianki - twierdzi Mikołajski. - 3 mln zł zysku z zakładu u pianek to za mało na odwrócenie sytuacji. Pensje zaś będą obniżone w najbliższym czasie tym, którzy zarabiają najwięcej, czyli ponad średnią, która wynosi u nas 4,5 tys. zł brutto miesięcznie. Przykład dał zarząd i rada nadzorcza, które same okroiły swoje wynagrodzenia o 15 proc. Jeśli zaś chodzi o inwestycje Ciechu, miał wpompować 176 mln zł, a wyszło 288 mln zł.
Są to na przykład: rozbudowa kompleksu TDI, nowy układ sprężania powietrza czy zmiana technologii skraplania chloru z wyeliminowaniem freonu.

Krzysztof Grad, rzecznik Grupy Chemicznej Ciech informuje, że jednym z elementów restrukturyzacji jest skupienie się na tym, co jest najważniejsze w biznesie: - Temu właśnie ma służyć wydzielenie i sprzedaż biznesu piankowego czy części PCW. Kupno za ponad 57 mln zł spółki Pianki Ciech od Zachemu należy traktować jako zdecydowane wsparcie. Tylko w tym roku Ciech pożyczył spółce 120 mln zł na finansowanie nakładów inwestycyjnych oraz kapitału obrotowego. 

Czytaj też: Bydgoszcz. Zachem szuka inwestora, który przejmie tworzywa sztuczne i pracowników

WYPOWIEDZIE SIĘ NA NASZYM FORUM: Co sądzicie o sytuacji w Zachemie? Popieracie działania zwiazkowców? Popieracie działania zarządu?

 

Komentarze (3)

  • 2011-07-07, 16:41

    A związkowcy ile zarabiają? Pewnei boją sie, że się zalapią na obciecie pensji.... Biedacy w tym zachemie, ja zarabiam 1200 zł netto.... I nie ejstem robotnikiem, bo mam maturę i studium. Chętnie się zamienię na te zachemowska obciętą pensję

  • 2011-07-08, 06:49

    Co z tego że związkowcy dużo zarabiają jak i tak zalegają z płatnościami i nie płacą na czas!!!

  • ~sozer 43 lat w ... 2012-06-26, 13:45

    ciech okrada zachem a związkowcy obudzili się za póżno.

    związkowcy sprzedali zachem za darmo ,akcja 5zł.wygrali sprawę o ośrodki wczasowe,ciech sprzedał je za 15mln a związki zgogdziły sie na oddanie tylko 5mln w ratach do 2017,ponad 25mln zł płacimy za logo firmy a chyba jest jeden własciciel.ciech łamie przepisy jako pracodawca; nie zgłosił do dnia dzisiejszego że pracownicy hali elektrolizy pracują od 1973 roku przy przetwórstwie azbestu i muszą sądzić się zusem o wcześniejszą emeryturę. Temperatura na hali elektrolizy śr. roku to ok. 40 stopni celsjusza ,latem dochodzi do 58 stopni do picia jest tylko 18litrów wody ostromeckiej na miesiąc + woda eden jak nie zapomną przywież.Tak że związkowcy w zachemie nie dbają o interesy pracowników(wypowiada się tylko Pięciu przewodniczących związku) bez konsultacji ze swoimi członkamiJedynym plusem było ogłoszenie referendum gdzie załoga zachemu wyraznie przedstawiła swoje zdanie

     

     

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.